2007-07-03, 21:58:55
Chcialem keidys powaznie sie za taki tekst zabrac, jednak teraz Bertold Kittel napisal podobno (za dziennikiem), ze dziennikarstwo sledcze jest w zlym stanie, a juz Rzepa obecna jest potwornie zla. Musze w zwiazku z tym zrezygnowac z porzadnej pracy i troche tak na goraco napisac pare slow. Nie dziwie sie, ze Kittlowi nie podoba sie nowa Rzepa, a i brawa dla redaktora Lisickiego za ostroznosc wobec: "Tajemnicą poliszynela jest to, że on dawno napisał duży, mocny tekst, który do tej pory leży". Znajac pozostale "dziela" tego dziennikarza nalezy sie liczyc z duza iloscia bledow, przeklaman i manipulacji, dla przypomniania dwa jego slynne teksty zostaly omowione dosyc dokladnie:http://www.szeremietiew.pl/sprawa.php
http://rzw.blox.pl/2006/06/Kittel-kartel.html
http://rzw.blox.pl/2006/06/Prawnicy-o-szefie-PZU.html
http://rzw.blox.pl/2006/08/Netzel-8211-pelna-mobilizacja.html
http://rzw.blox.pl/2006/08/Wielka-afera-Netzela-8211-male-podsumowanie.html
Sa jeszcze inne teksty, takie jak slynna sprawa Kempskiego, ktorego odstrzelono dzieki pracy spolki Kittel&Marszalek (pamieta ktos slynna tajemnicza sekte, z ktora wspolpracowal Jozef Oleksy?). Tych dwoje dziennikarzy od dawna wzbudzalo kontrowersje, sprawa Szeremietiewa zreszta trafila do programu Latkowskiego w TVP2.
Warto tez sobie przypomniec jeden z komentarzy Macieja Gawlikowskiego na salonie (niestety nie moge go znalezc), gdzie wspomina o dziennikarzu Rzepy zabawiajacym sie z oficerami WSI... czyzby BK? Osobiscie od dawna jestem przekonany, ze dzien w ktorym zniknie ze swiata dziennikarskiego ten czlowiek, bedzie poczatkiem poprawy jakosci pracy w mediach.
