2008-12-08, 22:10:02
Poranka w Radiu TOK FM, z zasady słucham jedynie we wtorki. Dziś pomyliłem dni i po włączeniu radia usłyszałem głos Janiny Paradowskiej, która starając sie załagodzić wypowiedż Radka Sikorskiego w Gdańsku, powiedziała, że jej zdaniem minister, mówiąc o tych karłach moralnych, miał na myśli nie kogo innego, tylko panów historyków z IPN - u, czyli Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza. Zrobiło mi się głupio, bo ja cały czas byłem przekonany, że wypowiadając tę świetlaną myśl, właśnie Janinę Paradowską szef polskiej dyplomacjimiał, na myśli. Przy okazji wyszło na jaw, że pani redaktor nie tylko nie odróżnia Ewy Siedleckiej od Seweryna Blumsztajna, a pisząc kiedyś w Polityce, że Wiesław Huszcza jest synem generała Zygmunta Huszczy, wprowadziła czytelników w błąd, stając się niewiarygodną.
