Film

Et vous êtes pour l’avortement ? Envoyer à un ami Envoyer à un ami Lien permanent Envoyer à un ami Envoyer à un ami 104 réactions à “Et vous êtes pour l’avortement ?”

Free Your Mind: Najnowsze informacje

Łukasz Schreiber: Najnowsze informacje

Leszek Czajkowski - Śpiewnik oszołoma

czwartek, 24 kwietnia 2008

Krzysztof Olewnik to ofiara UKŁADU




Nigdy nie byłem w Drobinie. Przez sąsiedni Sieprc przejeżdżam zaś często jadąc z Warszawy do Torunia. To zwykłe wiochy, jakich tysiące w Polsce, w dawnym województwie płockim. Przedsiębiorca tej skali, jakim był w 2001 r. Włodzimierz Olewnik, to miejscowy magnat. Nie dość, że w całej okolicy w każdej rodzinie jest ktoś (czasem wszyscy), kto u niego pracuje, to w dodatku każdy w potrzebie spieszy do niego z prośbą o pomoc. Miejscowy proboszcz remontuje dach, albo organy - do Olewnika. Związki zawodowe policjantów robią paczki dla dzieci na święta – do Olewnika. Wiejska impreza w remizie albo na stadionie– do Olewnika, niech choć trochę wędlin da. A on dawał.

Oprócz takich potrzebujących szaraków przychodzą też lokalni możni tego świata. Od ich przychylności zależy wszak komfort prowadzenia dużego biznesu. Wszyscy zjawiają się z szerokim uśmiechem i z wyciągniętą ręką. I kandydaci na posłów przychodzą, i kandydaci na radnych, i kandydaci do rady powiatu, i do sejmiku wojewódzkiego. Komendant Policji, naczelnik urzędu skarbowego, powiatowy weterynarz, panie z sanepidu i wszyscy inni. Wymieniać można długo. Przychodzą po pieniądze, po zatrudnienie dla członków rodzin, po pożyczki, po przysługi. Po wszystko. Jak to do magnata.

Kiedy taki magnat dozna jakiejś dolegliwości, a nie daj Boże stanie się obiektem jakiegoś, choćby drobnego, przestępstwa – wszyscy z reguły stoją na baczność i robią co mogą (a nawet więcej), by krzywda ich dobroczyńcy została błyskawicznie naprawiona. Pierwszy z brzegu przykład: do 2005 r. najlepszym windykatorem w III RP wcale nie była tzw. mafia – tak mówią ci, którzy o rzeczywistości mają pojęcie co najwyżej przybliżone albo świadomie dezinformują. Najlepszym windykatorem była policja, a raczej policjanci, którzy stosując wyrafinowane techniki gróźb i szantażu oraz posługując się przemocą i techniką operacyjną potrafili wyegzekwować dla swoich mocodawców, najczęściej właśnie owych magnatów, długi na pozór nieściągalne. Przykłady można mnożyć.

Kiedy magnatowi porywają ukochanego syna – sprawa najdalej po tygodniu powinna być w rękach najlepszych asów z CBŚ-u mających do dyspozycji nieograniczone środki i możliwości. Po kolejnych kilku tygodniach chłopak powinien być w domu i z pomocą najlepszych psychologów powoli wychodzić z traumy. Kilku drobnych bandziorów utrzymujących wciąż kontakt z rodziną uprowadzonego w nadziei na okup nie ma żadnych szans w konfrontacji z elitarnymi jednostkami Policji zaopatrzonymi w najnowocześniejsze zdobycze techniki. Jeśli akurat magnat nie ma bezpośrednich przełożeń, by sprawić by jego sprawą zajęli się najlepsi w kraju fachowcy, to bez trudu dokonać tego może latami utrzymywana przezeń polityczna sfora. Utrzymuje się ją bowiem również m.in. na wypadek takich dramatycznych sytuacji. To przecież jest dla wszystkich oczywiste i jasne.

Wstrząsająca historia Olewników pokazuje aż nadto jasno, że ich przeciwnikiem nie były zwykłe bandziory. Ich przeciwnikiem byli prawdziwi władcy III RP sprawnie posługujący się, kiedy trzeba, pospolitymi kryminalistami i chroniący ich dotąd, dopóki było to wygodne dla ich interesów. Tak jak afera Rywina pokazała, jak w soczewce, prawidłowości dziejące się na szczytach III RP, tak sprawa Olewników pokazuje, kolejny raz, po np. sprawie Kluski, jaki był los ludzi, na których wydano polityczny wyrok.Jeśli ktoś wierzy, że pod rządami PO, pod rządami tych samych ludzi z Policji, prokuratury i służb specjalnych, którzy kilka lat wcześniej chronili zbrodniczy okrągłostołowy UKŁAD i po uszy unurzani są w szambie, uda się cokolwiek wyjaśnić – jest naiwny. Ukarani zostaną usłużni prokuratorzy, których przekonano do wersji samouprowadzenia i policjanci nie dość energicznie zajmujący się sprawą. Prawdziwi zleceniodawcy tej zbrodni nigdy nie zostaną ukarani. Tak jak uniknęli odpowiedzialności w innych głośnych aferach. Oni przecież nadal rządzą sprawnie przesuwając po opanowanej przez siebie szachownicy podporządkowane sobie figury. I pionki również. Może jedynie weszli nieco głębiej w kryjący ich cień.