Widzieliście już plakaty z przerobionym Jarkiem Kaczyńskim (ewidentnie jest to przerobiony JarKacz, a nie żaden Stefan B. ) i napisem: „Nazywam się Stefan B. jestem podobny do prezydenta RP. Żądam ochrony BOR i dwóch limuzyn” ?
To taka nowa akcja RMF.FM mająca ponoć pokazać śmieszność polskiej polityki. Super, że byli tak mili i zaczęli od krytyki opozycji. Mam nadzieję, że jako prawdziwie rzetelne medium skoncentrują się teraz na krytyce rządzących, bo to chyba powinno być ich zadaniem. Skoro ma być na wesoło, to czemu nie. Mam nawet kilka propozycji:
Zdjęcie Tuska żebrzącego pod synagogą z tabliczką: „W ramach taniego państwa będę dojeżdżał do pracy tramwajem. Zbieram na bilet miesięczny.”
Zdjęcie samolotu tanich linii i podpis: „Drogi pasażerze, z nami nie musisz się bać drobiazgowych kontroli, opóźnień i wielogodzinnego przetrzymywania na lotnisku - my nie wozimy premiera.”
Zdjęcie BORowca rozwalonego na tylnej kanapie rządowej limuzyny i podpis: „Zawsze będę głosował na PO, teraz w pracy wozi mnie premier.”
Zdjęcie żebrzącego Pawlaka (tym razem pod kościołem) i podpis: „Nawet nie wiem jak straciłem cały majątek, zbieram na alimenty”
Zdjęcie ministra Klicha z procą i podpis: „Sami strącimy tego satelitę”
Zdjęcie pustego Senatu i podpis: „Spokojnie, za cztery lata Wy też będziecie bezrobotni.”
Zdjęcie ministra Drzewieckiego na tle makiety stadionu narodowego i podpis: „2012 – Mistrzostwa Europy w piłkarzykach ręcznych.”
Otwieram giełdę pomysłów. Proszę wpisywać swoje propozycje dla RMF.FM na kolejne plakaty.
