Świadek koronny przestaje zeznawać
czwartek 6 marca 2008 12:39

Wiadomość o wypuszczeniu z aresztu dziewięciu pruszkowskich bandytów przeraziła najsłynniejszego polskiego świadka koronnego. "Masa", czyli Jarosław S., zapowiada, że przestaje zeznawać. Boi się, że gangsterzy będą chcieli go zamordować.
"Masa" najbardziej boi się "Bryndziaka" - herszta bandy. "To jeden z najokrutniejszych ludzi, jakich poznałem. Kiedy inni przestawali bić, on dopiero się rozkręcał" - mówi "Super Expressowi" Jarosław S. Boi się, że teraz "Bryndziak" i jego ludzie będą chcieli go dopaść. Już raz dali się we znaki rodzinie "Masy". Okaleczyli siekierą jego szwagra. "Nie będę ryzykował życiem moich najbliższych" - mówi teraz Jarosław S..
Warszawski Sąd Okręgowy zwolnił z aresztu dziewięciu pruszkowskich gangsterów, m.in. Marcina B. ps. Bryndziak. Proces przeciwko "Bryndziakowi" i jego ludziom toczy się od kwietnia 2006 roku. Na ławie oskarżonych zasiada 39 osób odpowiadających m.in. za napady z bronią w ręku, brutalne pobicia i handel narkotykami.
"
