Wczorajsza scenka ze sklepiku z prasą:
pewien pan pytał sprzedawczynię, czy mu odłożyła jakiś dodatek do GW (chyba coś o lekach).
Odłożyła, więc wziął, zapłacił i powiedział, że samej GW to nie chce. "Niech sczezną"- skomentował.
I dodał, że o ten dodatek to mu żona głowę suszyła, sam by nie kupił.
Film
Et vous êtes pour l’avortement ?
Envoyer à un ami Envoyer à un ami
Lien permanent Envoyer à un ami Envoyer à un ami
104 réactions à “Et vous êtes pour l’avortement ?”
