| Hare Kryszna i głodne robaki w macicy |
W niektórych kręgach wciąż panuje moda na wschodnią d uchowość. Oprócz zeuropeizowanej wersji buddyzmu, która gdzieniegdzie zyskała jaką taką popularność, w kraju działają propagatorzy eksportowej wersji hinduizmu spod znaku Hare Kryszna.Jedną z cech wspólnych wszystkich kultów dalekowschodnich jest wiara w reinkarnację - wędrówkę dusz. Zabobon ten propagowany jest między innymi za pomocą książek. Jedna z nich "Coming back - tajemnice reinkarnacji" wydana w 1990 roku przez Towarzystwo Świadomości Kryszny rozbawiła mnie do łez. Oto co ciekawsze fragmenty. Skąd się bierze śpiączka? Neurolodzy i naukowcy innych specjalności trudzą się nad problemem przyczyn i terapii śpiączki i innych zaburzeń świadomości, tymczasem wszystko jest takie proste... Żywa istota zbytnio zaabsorbowana czynnościami materialnymi bardzo przywiązuje się do ciała materialnego. Nawet w chwili śmierci myśli o swym obecnym ciele i związanych z nim krewnych. W ten sposób pozostaje ona w pełni pochłonięta przez cielesną koncepcję życia, tak bardzo, że nawet w chwili śmierci nie ma ochoty opuścić swego obecnego ciała. Czasami zdarza się, że człowiek u progu śmierci przez wiele dni przebywa w stanie śpiączki, zanim porzuci ciało. Ktoś może cieszyć się ciałem premiera lub prezydenta, lecz kiedy zrozumie, że będzie zmuszony przyjąć ciała psa lub wieprza, woli nie opuszczać obecnego ciała. Dlatego leży w stanie śpiączki wiele dni przed śmiercią. (str. 102) Rośliny organizmami wyższymi od ryb Tutaj można zapoznać się z ciekawą hierarchią organizmów żywych: Ewolucja jednak istnieje. Kolejnym etapem ewolucji z formy ryby jest ciało rośliny. Z formy rośliny żywa istota może przejść do ciała owada. Następnym etapem jest ciało ptaka, potem zwierzęcia, a w końcu dusza może ewoluować do ludzkiej formy życia. (str. 105) Głodne robaki w macicy Najlepsze jednak zostawiłem na koniec. Proszę zgasić papierosy i trzymać się foteli: Lecz narodziny w świecie materialnym to także nie żarty. Przez miesiące ludzki zarodek leży skrępowany w ciemności łona, poważnie cierpiąc parzony przez ogień trawienia swojej matki, ciągle podrzucany przez nagłe ruchy i odczuwający ciągły ucisk, wynikający z umieszczenie w niewielkiej owodni lub worku, który otacza ciało w łonie. Ta ciasna, duszna kieszeń zmusza dziecko do ciągłego wyginania się w łuk. Poza tym, nienarodzone dziecko jest męczone przez głód i pragnienie oraz kąsane co pewien czas przez głodne robaki znajdujące się w jamie brzusznej. (str. 128) Powyższe cytaty świadczą dobitnie o stanie umysłu, w jakim znaleźli się nieszczęśni wyznawcy Kryszny. Kuriozalna książeczka jest wciąż kolportowana, jakieś 2 lata temu próbowano mi ją wcisnąć pod wrocławskim Kauflandem.
|

Dodane przez 