Friday, May 11, 2007
Bernard Margueritte przeprasza za swoich rodaków
Bernard Margueritte. Francuz, który pokochał Polskę
-link
"Byłem i jestem Francuzem i jestem z tego dumny. Nie zawsze jednak i na pewno nie teraz, kiedy jestem świadkiem francuskiej nagonki na liderów Polski i na Polskę z powodu lustracji.
Wstyd mnie ogarnia kiedy słyszę francuskich polityków, z lewa i z prawa alarmujących o zagrożeniu demokracji w Polsce, lub kiedy czytam w mediach, nawet porządnych o tendencjach faszystowskich nad Wisłą.
Dlatego też jako Francuz chcę Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej i Panu Premierowi powiedzieć ; przepraszam.
Przepraszam. Za niewiedzę moich rodaków, którzy często nie mają pełnych informacji i nie są świadomi, że lustracja ma na celu ujawnić tych , którzy przez lata komunizmu uczynili tyle zła dla ludzi i dla kraju.
Jestem przeciwnikiem jaskrawości, ale prawda musi być znana.
Nie ma wolności bez prawdy. Jest dramatem Polski wolnej, wywodzącej się bezpośrednio z układu Okrągłego Stołu, iż byli członkowie aparatu PZPR kontrolują dziś 2/3 polskiego biznesu i połowę administracji państwowej.
Przepraszam. Za obłudę francuskich polityków i francuskich mediów , którzy niedawno uznali za stosowne ujawnić po 50-ciu latach nazwiska tych, którzy jak Papon-link kolaborowali z hitlerowcami, a odmawiają Polsce prawa do ujawnienia kolaborantów komuny.
Przepraszam. Za arogancję tych moich rodaków, którzy dają sobie prawo interwencji w sprawach wolnego kraju i przy okazji z pogardą szermują oszczerstwami, przedstawiając Polskę jako kraj gorszego gatunku, w którym można się spodziewać najgorszego."
Fragmenty felietonu"Przepraszam", jaki ukazał się w najnowszym, 11 maja,2007, numerze "Tygodnika Solidarność"(Spisane z radiowego przeglądu prasy prof.J.R.Nowaka-link)
My ze swojej skromnej strony chcemy powiedzieć Panu Bernardowi Margueritte
